Kto Zwycięży w RPA

Lipiec 21 2010 Wpisany jako: Sportowy

Na poziom naszej ekstraklasy zwykle się narzeka. Z błotem z regularnością szwajcarskiego zegarka mieszają ją polscy dziennikarze średnio kilka razy w tygodniu. Lamentują, że bardzo dobrych piłkarzy to u nas na palcach jednej ręki zliczyć, że hitowe mecze, jak ten Wisła-Legia coraz częściej zamieniają się po prostu w…kity. Że składne akcje jak już piłkarzom grającym w Polsce wychodzą, to niechcący, a widzowie przez łzy śmieją się z efektownych bramek jaką np. w niedawnej kolejce zafundował swojemu golkiperowi nowy idol poznańskich fanów Mariusz Jop. Czy polska ekstraklasa rzeczywiście jest tak słaba, jak ja rysują?
By to sprawdzić choć w minimalnym stopniu postanowiłem policzyć ilu zawodników, którzy mieli w tym sezonie możliwośc prezentowania barw polskiej drużyny wybiegnie (a raczej będzie w składach swoich reprezentacji) na najbliższym mundialu. Mistrzostwa świata to turniej odbywający się raz na cztery lata, stąd przy powoływaniu przez trenerów poszczególnych drużyn piłkarzy nie kalkuluje się – wybiera tylko tych czołowych.
Okazuje się bowiem, że cała polska cienizna, o której czytamy praktycznie codziennie znajduje swoje odzwierciedlenie w zaproponowanym przeliczniku. Na mistrzostwa świata z polskiej ligi pojedzie tylko… dwóch piłkarzy. Są to grający w bramce Legii Warszawa Jan Mucha ze Słowacji, oraz Słoweniec Andraz Kirm z Wisły Kraków. Na powołanie do zespołu Hondurasu mógł liczyć także Carlo Costly, który grał w GKS-ie Bełchatów skąd przeszedł do rumuńskiej ligi, lecz doznał urazu i jego wyjazd na mistrzostwa świata pewnie pozostanie w sferze marzeń.
Rezultat ten zatem polską ligę stawia w niezbyt korzystnym świetle. Nawet gdyby Polski nie zabrakło na MŚ to liczba reprezentantów z ekstraklasy byłaby niezbyt okazała – wszak większość najlepszych Polaków wciąż gra na obczyźnie. No chyba, że nowy selekcjoner zrobiłby istną rewolucję i kosztem Ireneusza Jelenia preferował Tomasza Frankowsiego…  Na nasze nieszczęście będzie miał na nią jeszcze dwa lata – aż do Euro 2012.