Kurs nurkowania metodą na ciekawą wyprawę
Mym wielkim marzeniem jest robota przy zwierzętach, przede wszystkim z delfinami. Te inteligentne zwierzaki od zawsze pobudzały moją ciekawość, w związku z tym oglądałem wszelkie dokumenty oraz filmy fabularne z nimi w roli głównej.
Delfiny są w najwyższym stopniu przyjaznymi ssakami o jakich czytałem, są społecznie zorganizowane oraz bardzo łatwo się porozumiewają z nami. Są postrzegane jako jedne z inteligentniejszych ssaki na ziemi.
Wyszukałem więc w googlu gdzie na świecie można z nimi pracować i znalazłem witryny internetowe kilku delfinariów. Jak się okazało nie trzeba mieć uprawnień weterynarza, a większość wolontariuszy tam pracujących ma ukończone kursy nurkowania i ratownicze.
Zacząłem dlatego szukać kursy nurkowania w Warszawie i we Wrocławiu. Taki kurs nurkowania trwa od trzech godzin do wielu tygodni i składa się z wykładów i praktyki przeważnie na basenie. Później dobrze byłoby się dodatkowo szkolić – wyjeżdżając na przykład na jakąś zatokę w Egipcie czy akwen w Hiszpanii. Przy okazji postanowiłem przypomnieć sobie moje umiejętności z pierwszej pomocy i zapisałem się na kursy pierwszej pomocy w Warszawie, dlatego, że tam uczyłem się nurkowania.
Liczę na to, że moja aplikacja do delfinarium zostanie rozpatrzone pozytywnie. Gdyby tak się stało to czeka mnie przyjemna półroczna przygoda na ciepłej wyspie na wyspach hawajskich i zabawa z delfinami w wodzie, którą kocham (jestem zodiakalną rybą).
W tej chwili cieszę się z samych papierów nurka. Wodny świat jest mieszanką ciekawych kolorów i ciekawych zwierząt a nurkowanie z butlą daje bardzo dużo przyjemności. Teraz wiem jak przeżyję moje następne wakacje, jeżeli z delfinarium będą nici.