Siatkówka w TV4

Lipiec 6 2010 Wpisany jako: Sportowy

Nie lubię siatkówki. Nie śledzę jej, ani w na srebrnym ekranie, ani z bliska. Ani tym bardziej w telewizji z bliska. Okiem rzucić mogę na nią tylko sporadycznie i to tylko pod warunkiem, że jest to „plażówka” w wersji damskiej. A i wtedy mój wzrok skupia się nie tyle na tym, czy piłka rzeczywiście jest na aucie, a raczej na zagrywkę, którą jedna siatkarka pokazuje drugiej na swych pośladkach. Moim myślom bliżej imprezy na Ibizie aniżeli siatkarskiej rywalizacji – liczeniu punktów, przewidywaniu szans, obstawianiu wypadkowych.

Kilkakrotnie rozmyślałem czym może to być podyktowane. Mecze polskiej kadry na największych światowych imprezach śledzę wyłącznie z kibicowskiego obowiązku m.in. po to, aby przy rozmowach barowych, które zwykle zaczynają się od sportu a dopiero potem przechodzą na tematy darmowego porno, nie odstawać od innych.

Podczas wydarzeń sportowych lubię słuchać Mazurka Dąbrowskiego, a siatkówka okazji na zetknięcie się z coraz to nowymi edycjami narodowej nuty przysparza co chwila – to też pewnie jakiś argument. Ale dlaczego nie mogę się zmusić do oglądania wszędobylskiej medialnie Plus Ligi siatkarzy nie mam pojęcia.

Siatkarscy guru Starego Kontynentu są zgodni – ekstraklasa siatkarzy jest jedną z najmocniejszych na świecie. Występowanie w niej dla zagranicznych zawodników nie jest jeszcze tak opłacalne jak np. w Rosji czy Włoszech, choć skoro w kraju ciągle zdecydowali się pozostać np. Mariusz Wlazły czy Bartosz Kurek a wracają do niego kolejni reprezentanci Polski, oznacza to, iż pieniądze są. I to spore.

Plus Liga obecna jest nie tylko na platformie cyfrowego Polsatu, ale również w otwartym kanale stacji Zygmunta Solorza, a nawet w TV4. Rozgrywki śledzi coraz więcej osób, do hal ściągają dzikie tłumy. Liczy się już nie tylko Skra, ale także Jastrzębski Węgiel, Zaksa, Resovia, co oznacza konsekwentny wzrost sportowego poziomu każdego roku.
Czemu więc lepsza polska (s)kopana albo oglądana przez 3 tysiące miłośników liga koszykarska ? Bo między przeciwnikami nie ma siatki.